czwartek, 1 września 2016

#30 Kristy Bromberg "Hard Beat. Taniec nad otchłanią" (PRZEDPREMIEROWO)

Hard Beat

   

Miłość rządzi się swoimi prawami. Najczęściej spotykamy ją w momentach najmniej przez nas spodziewanych. Możemy się przed nią bronić, możemy przed nią uciekać czy udawać, że nic nie czujemy. Jednak nie łatwo jest zapomnieć o prawdziwej miłości, a ona zawsze znajdzie sposób by dostać się do naszego serca i już w nim pozostać na zawsze. 


Co w fabule piszczy?


Tanner Thomas, korespondent wojenny na Bliskim Wschodzie po stracie swojej najbliższej przyjaciółki Stelli, próbuje ułożyć swoje życie na nowo. Jednak jest to trudniejsze niż przypuszczał, a wszystko zdaje się przypominać mu o bolesnej stracie. Tanner by zakopać ból, który odczuwa każdego dnia, rzuca się w wir pracy i wyrusza na kolejną misję reporterską. Konieczność zaakceptowania nowej osoby w roli fotografa, nie sprzyja nawiązaniu przyjaznych kontaktów. Początkowa niechęć Tannera i Beaux stopniowo przeradza się w coś więcej i skutecznie odwraca uwagę reportera od bolesnych wydarzeń. Jednak jak się wydaje nie tylko Tanner ucieka od demonów z przeszłości. Beaux Croslyn pomimo twardej postawy i  ciętego języka skrywa pewne fakty dotyczące swojej przeszłości, których nie chce nikomu wyjawiać. Kiedy przeszłość Beaux zaczyna  zagrażać ich relacji, Tanner jest zdeterminowany by poznać jej sekrety. Jednak odkrycie prawdy będzie bardziej bolesne niż przypuszczał.

Moja opinia 

Kristy Bromberg rozwija swój talent pisarski w zawrotnym tempie. Każda kolejna książka autorki jest lepsza od poprzedniej, a „Hard Beat” jest według mnie jak do tej pory jej najlepszym dziełem. Autorka tym razem zabiera nas w podróż do świata Tannera Thomasa (dla wtajemniczonych brata Rylee) próbującego zapomnieć o dotkliwej stracie, która go spotkała. Autorka bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie kreacją głównego bohatera. Tanner jest zupełnym przeciwieństwem mężczyzn, do których przywykłam w literaturze erotycznej. Nie jest opryskliwy, nie dominuje, jego język nie obfituje w wulgaryzmy, a jego przemyślenia są bardzo dojrzałe i głębokie. Nie jest to typowy playboy, tylko mężczyzna z krwi i kości, który u kobiet ceni coś więcej niż tylko ładny wygląd. Tanner jako korespondent wojenny ryzykuje życie każdego dnia, jednak „haj”, którego doświadcza za każdym razem gdy trafia na trop rekompensuje mu to ryzyko. Żyje chwilą, pędzi niczym błyskawica i wspina się po kolejnych szczeblach kariery dziennikarskiej, jednak jedno spotkanie z tajemniczą Beaux każe mu zwolnić, zatrzymać się i odetchnąć. Znajomość z początkowej wzajemnej niechęci powoli przeradza się w głębokie uczucie, pełne namiętności, pożądania, ale i mrocznych sekretów. Czy miłość w kraju ogarniętym wojną, gdzie każdy dzień może być ostatnim, jest możliwa? Kristy Bromberg udowadnia, że tak, jednak jest to miłość intensywniejsza, silniejsza, podszyta strachem i groźbą utraty tej bliskiej nam osoby. 

"(...) trudniej bać się koszmarów, gdy niczym nie różnią się od jawy."


„Hard Beat” to całkiem nowa opowieść o miłości. Wszystko co zdarzyło się w książce było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Nie jest to kolejna wyświechtana historyjka o miłości, gdzie wszystko zmierza do takiego samego zakończenia. „Hard Beat” napisana jest plastycznym, łatwym w odbiorze językiem, gdzie zachowano równowagę pomiędzy dialogami a opisami. Autorka tym razem skupiła się bardziej na emocjonalnej części relacji damsko-męskich niż na scenach seksu pomiędzy bohaterami. Czytając niemal możemy poczuć tą silną, emocjonalną więź pomiędzy Tannerem i Beaux, możemy poczuć ten sam strach, tęsknotę, ale i wielką miłość. Tak jak wspomniałam sceny erotyczne w książce nie dominują. Autorka jednak przedstawiła je w bardzo subtelny, wyważony sposób, zupełnie inny niż w swoich poprzednich książkach. Było to dla mnie miłe zaskoczenie. 

"Pamiętaj, czasem to, co właściwe, nie pokrywa się z tym, co potrzebne. czasem to, co potrzebne, nie pokrywa się z tym, co pożądane. A czasem trzeba po prostu żyć chwilą, brać to, co daje nam życie, a potem zająć się konsekwencjami."



Porównując „Hard Beat” z pozostałymi książkami serii Driven, muszę stwierdzić, że jest to chyba najbardziej dojrzała powieść tej autorki. Książka dotyka problemów związanych z utratą bliskiej osoby, niewyobrażalnej tęsknoty oraz sile i determinacji, by walczyć o tych, których się kocha. Podczas czytania doświadczyłam całej palety emocji. Czułam smutek, radość, wzruszenie, złość, podejrzliwość i ulgę. Każda kolejna kartka powieści wciągała mnie coraz głębiej w historię Tannera i Beaux sprawiając, ze trudno było mi się oderwać od lektury.


"Ona jest moim skrawkiem nieba w tym piekle na ziemi."


Podsumowując, „Hard Beat” to emocjonująca historia o silnym uczuciu, które jest w stanie pokonać największe przeszkody, o niezłomnej nadziei, o dawaniu drugich szans oraz o tym, że nawet na końcu świata można znaleźć swoją miłość. Bromberg również i tym razem mnie nie zawiodła, a ja dostałam wszystko to co cenię sobie w książkach: emocje, ciekawą nietuzinkową fabułę, dobrze skonstruowanych bohaterów oraz trzymające w napięciu zwroty akcji. Jeżeli jeszcze do tej pory nie sięgnęliście po książki tej autorki, jest to najwyższa pora by to zmienić, a ja wam obiecuję, że warto! Polecam z całego serca! 


Premiera już 28.09

Moja ocena: 5,5/6
Autor: Kristy Bromberg
Tytuł: Hard Beat. Taniec nad otchłanią (seria Driven- tom VII)
Ilość stron: 352
Okładka: miękka
Wydawnictwo: Helion (Editio Red)

Zapraszam was również na fanpage Seria Driven



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz!
Zapraszam ponownie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...