czwartek, 9 czerwca 2016

#8 Sarah Jio "Dom na plaży"


 
Sarah Jio "Dom na plaży"


Prawdziwa miłość przetrwa każde zło? Dzięki książce Sarah Jio wierzę, że tak. Przyznam szczerze, że do książki Dom na plaży podchodziłam z nutą sceptycyzmu. Ot kolejna historia miłosna z przewidywalnym zakończeniem. Nic bardziej mylnego. Książka okazała się moim małym odkryciem w postaci kolejnej autorki, która kawałek po kawałku skradła moje serce. 


"Kiedyś dałaś mi swoje serce i duszę, a ja je na zawsze zachowałem."

Historia w książce opowiedziana została z perspektywy Anne, która po pięćdziesięciu latach od wydarzeń zawartych w powieści, dzieli się swoją największą tajemnicą z wnuczką. Jej opowieść przenosi czytelnika do lat czterdziestych XX wieku, gdzie trwa II woja światowa. Poznajemy osiemnastoletnią Anne Calloway, która u progu swojego dorosłego życia podejmuje decyzję zmieniająca bieg jej historii.  Anne jest bardzo dojrzałą jak na swój wiek osobą, która nienawidzi życia jakie zostało jej zaplanowane. Twardo stąpa po ziemi, nie uznając miłosnych uniesień. Do miłości podchodzi w sposób praktyczny, uważając, że jest wynikiem wolnego wyboru danego człowieka.

"Nie wierzę w bajki ani rycerzy na białych koniach. Sądzę, że miłość jest wyborem. Spotykasz kogoś. Lubisz go. Postanawiasz, że go pokochasz. To proste."

Zaręczona z zamożnym i przystojnym synem właściciela banku, Gerardem Godfreyem, ma wątpliwości co do słuszności podjętej decyzji. Wciągnięta w wir przygotowań do ślubu zaczyna zadawać sobie pytanie czy pragnie dla siebie takiego życia. Luksusowych lunchy, eleganckich sukienek oraz obracania się w towarzystwie kobiet, które troszczą się tylko o swoje bogactwo. Anne pragnie czegoś więcej, chociaż jak sama przyznaje nie wie dokładnie czym te owe "więcej" jest.

"W życiu, a szczególnie w miłości, nie można odgrywać żadnej roli."

Jedna szybka decyzja o wyjeździe na front wojenny w roli pielęgniarki wywraca życie panny Calloway do góry nogami. Udając się tam wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką,  stara się zrozumieć na czym jej tak naprawdę w życiu zależy oraz do czego dąży. Czy na  Bora- Bora odnajdzie to czego szuka? Wkrótce wyspa odkryje przed nią swoje prawdziwe oblicze. Poznając Westry'ego, Anne nie podejrzewa, ze będzie to początek ognistego romansu, który odciśnie trwały ślad w jej sercu. Kiedy obydwoje odnajdują tytułowy dom na plaży, staje się on dla nich pewnego rodzaju rajem, odskocznią od przygnębiającej  wojennej rzeczywistości. Jednak tragiczne zdarzenie, którego obydwoje są świadkiem, zmieni ich nastawienie do tego pięknego miejsca jak i do samych siebie. Jak się później okazuje wyspa zmieni ich wszystkich. Cios ze strony osoby po której Anne najmniej by się tego spodziewała rozdzieli losy kochanków na długie lata.

"To miejsce potrafi ukazać prawdę o ludziach, odsłonić to, za czym się chowają i odkryć ich prawdziwe ja."

  Książka to subtelnie opowiedziana historia miłosna pomiędzy dwojgiem ludzi rozdzielonych przez wojnę, których uczucie trwa mimo upływu lat. Autorka stworzyła fabułę, od której nie można się oderwać, pełną delikatnej, młodzieńczej miłości, gdzie również nie zabrakło nutki tajemnicy. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się niezwykle przyjemnie i z wypiekami na twarzy śledzi losy jej bohaterów. Szybkie zwroty akcji, emocjonujące wydarzenia i skrywana tajemnica to wszystko składa się na wyjątkowość książki autorstwa Sarah Jio. Autorka doskonale gra na emocjach czytelnika raz wywołując uśmiech, a innym razem smutek. Jest to typowy wyciskacz łez przedstawiający romantyczną historię miłosną, którą każdy z nas chciałby chociaż raz w życiu przeżyć. Jak się okazuje w imię takiej miłości każdy jest w stanie poświęcić wiele, nawet przyjaźń. Książka swoim przesłaniem uświadamia nam, że  prawdziwa miłość jest w stanie przetrwać wszystko. I tylko to się liczy! Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników romansów. 

"- Wszystko jest takie skomplikowane - westchnęłam 
 - Nie kiedy miłość jest tak pewna - odpowiedział."



Moja ocena: 4,5/6
Autor: Sarah Jio
Tytuł: Dom na plaży
Wydawnictwo: Między Słowami



26 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająca recenzja :) kiedyś na pewno sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twórczość autorki bardzo mnie intryguje, choć przygodę zacznę od "Marcowych fiołków", które mam u siebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również sięgnę po kolejne powieści autorki, bardzo przypadł mi do gustu jej styl pisania :-)

      Usuń
  3. Recenzja zachęca, ale to nie mój gatunek, a po drugie lista pozycji do przeczytana jest tak długa, że nie miałabym kiedy sięgnąć po książke :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, mam tyle książek czekających na przeczytanie, że szok ;-)

      Usuń
  4. Zdaje się, że to fajna lektura na nadchodzący wakacyjny czas :) Lista mojej osobistej biblioteki plażowej się zwiększa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Intrygująca recenzja, aż chce się sięgnąć po książkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i zachęcam do przeczytania, historia chwyta za serce :-)

      Usuń
  6. To mnie zaciekawiłaś! Uwielbiam takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę czytałam już jakiś czas temu i pokochałam ją od pierwszych stron! Historia jest cudowna i wzruszająca, a autorka wspaniale buduje nastrój :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, jak widać mamy podobne gusta! Planuję przeczytać pozostałe powieści autorki. :-)

      Usuń
  8. Nie znam twórczości autorki, ale chętnie to nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka też była dla mnie kompletną nowością, ale okazała się miłym zaskoczeniem :-) a książka wspaniała polecam ;-)

      Usuń
  9. tez nie znam, http://poeta112.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wojna i miłość - uwielbiam takie połączenia. Zobaczymy, może uda mi się sięgnąć po tę książkę, bo bardzo bym chciała móc poznać tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę ja kiedyś przeczytać.Wspaniałe cytaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) i zachęcam do przeczytania

      Usuń
  12. Historia miłości z przed kilkudziesięciu lat jest na pewno lepsza od typowych romansideł, od których roi się teraz w księgarniach. Niestety nie jest to książka dla mnie. Może gdyby opowieść przedstawiona została na tle szalonych lat osiemdziesiątych w samym środku brudnego, brutalnego Los Angeles, to bym po nią sięgnęła.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak historia jest zupełnie inna od tej teraz promowanych w książkach, subtelna i bardzo romantyczna. Mimo wszystko zachęcam do przeczytania :-)

      Usuń
  13. Trochę mi to zajeżdża Nicholasem Sparksem :P Ale mimo to, chętnie bym przeczytała, gdybym miała kiedy

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie bardzo podobny schemat powieści! :-)

      Usuń
  14. Będę miała na uwadze tę książkę, zapowiada się ciekawa przygoda. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz!
Zapraszam ponownie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...